One passion. One goal. Simply Premier League
Blog > Komentarze do wpisu
Drużyna Tygodnia

Bramkarz

Joe Hart – oj, jechał niczym po łysej kobyle, w ostatnich tygodniach po reprezentacyjnym bramkarzu Anglii, menedżer City, Roberto Mancini. Że nie jest dostatecznie skoncentrowany podczas meczów... Że nie potrafi znaleźć wspólnego języka ze swoimi obrońcami... No to mu Joe odpowiedział, broniąc – przy stanie 0:0 – ‘11’, egzekwowaną przez Franka Lamparda w hitowym starciu z Chelsea. Oczywiście na konferencji prasowej Mancio ponownie „uwierzył” w dogonienie United i stwierdził, że skreślanie City na 11 kolejek przed końcem rozgrywek jest grubą przesadą. Roberto, ja ciebie skreśliłem już w grudniu i wcale nie uważam, bym zachował się niestosownie :)

Obrona

Rafael – kapitalny występ, okraszony przepiękną bramką, młodego Brazylijczyka. Jego trafienie najlepiej skomentował Harry Redknapp: „he won’t hit another goal like that as long as he plays football”. To wszystko prawda, ale – jak mówią – raz to nawet i nie naładowana spluwa wypali.

Maynor Figueroa – bramka, asysta i clean-sheet Honduranina w zwycięskim meczu Wigan na Madejski Stadium. Czy można oczekiwać czegoś więcej od obrońcy?

Jos Hooiveld – trafiając w niedzielę do własnej bramki w meczu the Saints z Newcastle, 29-letni Holender dołączył do trójki piłkarzy - Andreasa Jakobssona (sezon 2004/05), Johna Pantsila (2010/11) oraz Scotta Danna (2011/12), którzy w jednym sezonie 3-krotnie zaliczali swojaki. To rekord Premier League. Na jego wyśrubowanie i zostanie samotnym rekordzistą Jos ma 12 meczów... Da radę?

John Pantsil – jeszcze 2 sezony temu Ghańczyk był podstawowym obrońcą Fulham, jednak po opuszczeniu Craven Cottage słuch o nim niemal zaginął. Zaliczył jedynie dwa nieudane epizody w Leicester City i Hapoelu Tel Aviv. JP4 przypomniał o sobie w ub. tygodniu, kiedy to został aresztowany po tym, jak dźgnął nożem w oko swoją żonę. Podobno bez jego wiedzy zabrała z domowego sejfu 20 tysięcy dolarów. John oczywiście wszystkiemu zaprzeczył, z aresztu wyszedł za kaucją, a z małżonką żyje już „peacefully”. Na jak długo?

Pomoc

David Beckham – krótki, aczkolwiek udany debiut Anglika w Ligue1. Wszedł na ostatni kwadrans szlagieru z Marsylią i brał udział w akcji, która zakończyła się drugim golem dla PSG, autorstwa Zlatana. Carlo Ancelotti już zapowiedział, że w środowym meczu Pucharu Francji z... Marseille Becks zagra od 1’. Zobaczymy, z jakim rezultatem...

Radosław Majewski – w kapitalnej formie był w minionym tygodniu pomocnik Nottingham. Wpierw Huddersfield zasadził hattricka, a w weekend otworzył wynik meczu z Charlton. Forrest wygrali oba mecze i zbliżyli się na 4 punkty do miejsca, dającego prawo gry w barażach o PL. Dawaj Rado!

Santi Cazorla – po tragicznym tygodniu, zaznaczonym odpadnięciem z FA Cup i sromotną porażką w pierwszym meczu 1/8 finału ChL z Bayernem, Arsenal na gwałt potrzebował odbicia się od dna i ligowego sukcesu. Okazja wydawała się niezła – na the Emirates przyjeżdżała Aston Villa. Ale przez długie fragmenty gry mało co Kanonierom wychodziło i zanosiło się na kolejną stratę punktów i zaufania fanów. Wtedy jednak dwaj Hiszpanie przeprowadzili akcję na wagę zwycięstwa. Podawał Monreal, a Brada Guzana (po x2 tego popołudnia) pokonał Santi. Dzięki trafieniom Cazorli Arsenal wciąż jest w grze o top4, a niedzielne derby z Tottenhamem zapowiadają się pasjonująco.

Gareth Bale – jak ktoś nie wie za co, niech odpali youtube i zobaczy, w jaki sposób GB11 zapewnił Kogutom 3 punkty i 3.miejsce w tabeli. Mi opadła szczęka... Ten facet jest dziś nie-do-zatrzymania!!!

Atak

Arouna Kone – 2 mecze – 4 bramki Słonia po powrocie do Wigan z Pucharu Narodów Afryki. Najpierw walnie przyczynił się do awansu the Latics do ¼ finału FA Cup, w sobotę zaliczył dubla w meczu o 6 pkt. na Madejski Stadium. Jego trafienia będą na wagę złotą, jeśli Atleci mają utrzymać się w PL...

Kei Kamara – przyznam szczerze - kiedy zobaczyłem, że wyrównującego gola dla Kanarków w meczu z Evertonem zdobył zawodnik o tym nazwisku, za cholerę nie potrafiłem sobie skojarzyć takiego piłkarza w kadrze the Canaries. Dopiero krótki research w necie pozwolił mi się dowiedzieć, że ten 28-letni Sierraleończyk trafił na Carrow Road z amerykańskiej MLS, wypożyczony ze Sporting Kansas City, ostatniego dnia zimowego okienka transferowego. Chris Hughton występem KK był zachwycony i podobno obiecał dać chłopakowi szansę od 1’ meczu z United na Old Trafford. Noo, odważnie... Ale uwierzę, jak zobaczę...

Wicinho

środa, 27 lutego 2013, overthebar

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: