One passion. One goal. Simply Premier League
Blog > Komentarze do wpisu
Team’s summary – 2. Liverpool

Podsumowanie sezonu: Postawa the Reds w minionej kampanii przeszła najśmielsze oczekiwania z jednej strony, jednak zakończyła się ogromnym rozczarowaniem z drugiej. Mało kto bowiem wymieniał Pool w gronie kandydatów do tytułu, a tymczasem – kiedy podopieczni Brendana Rodgersa pokonali na początku kwietnia City – wnet stali się głównym faworytem do sięgnięcia po tytuł. O końcowym niepowodzeniu misji zadecydowało... poślizgnięcie Stevena Gerrarda i porażka the Reds z Chelsea. Szkoda. Zobaczyliśmy jednak zupełnie inny, o niebo lepszy Liverpool... Grający pięknie dla oka, ofensywnie, strzelający mnóstwo bramek. Nie pamiętam, kiedy ostatnio gra the Reds sprawiała mi tyle radości.

Na TAK: Co tu wiele pisać – THERE IS ONLY ONE LUIS SUAREZ!!!

Na NIE: Po pierwsze – transfery. Szału nie było, nowi – za wyjątkiem Simone’a Mignoleta – nie wpłynęli ani na styl ani na jakość gry zespołu. Byli albo przeciętni (Mamadou Sakho, Aly Cissokho), albo słabi (Luis Alberto, Iago Aspas) czy wręcz groteskowi (Kolo Toure), albo nie zobaczyliśmy ich w akcji wcale (Tiago Illori – a kosztował... 7 mln funtów). Na tym polu poprawa obowiązkowa! Po drugie – gra w obronie. Momentami beznadziejna! Katastrofalna! Niestety, nie może być mistrzem zespół, który traci 50 (!!!) bramek w sezonie i którego liderem w formacji obrony jest tak elektryczny facet jak Martin Skrtel. Wzmocnienie tej formacji powinno być dla Rodgersa priorytetem!

Co w przyszłości? Mimo, że fanem the Reds jestem od bez mała 20 lat, to wątpię, aby Liverpoolowi przytrafiła się druga tak wspaniała kampania. Dlatego tym większy czuję żal, że nie udało się wykorzystać słabości Chelsea, upadku Man. United, nierównej formy City i sięgnąć po mistrzostwo... No, chyba że zespół dokona wartościowych wzmocnień – na razie na Anfield trafił tylko Rickie Lambert, czekam na wzmocnienie formacji defensywnej i pomocy (skrzydła!). W obliczu kolejnego nieodpowiedzialnego występku Luisa Suareza i braku Negrito do 1 listopada ciekaw też jestem, jakie kroki wobec Urugwajczyka podejmą włodarze klubu – czy będą chcieli pozbyć się niesfornego zawodnika, czy też dadzą mu kolejną szansę? Przed Poolem bardzo gorące lato...

Wicinho

poniedziałek, 30 czerwca 2014, overthebar

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: